W ciągu ostatnich dwóch tygodni świat obiegła informacja o zamieszkach w Tybecie.

Nie zamierzam jednak powtarzać po innych.

Chciałbym zwrócić waszą uwagę na jedną tylko osobę, o której cały świat już zapomniał - Panczenlamę.

Ufam, że ta krótka historia lepiej odda sprawę prześladowań, aniżeli kolejne liczby.

Zdjęcie Panczenlamy

→ Czytaj dalej... (5 komentarzy)

Dziś nie będzie o Google (ale będzie jutro). Dziś będzie o tym, co właśnie mimochodem usłyszałem w TV i o ogólnej idei niepodległości.

→ Czytaj dalej... (8 komentarzy)

To już jest przegięcie... mało tego, że każdy słup i drzewo w Wieliczce jest obklejone wizerunkiem pana Dudy (brawo... przez całą kadencję praktycznie nic nie zrobił, a na tydzień przed wyborami rozkopał moją, będącą w idealnym stanie, ulicę - by się nazywało, że zmodernizował drogi) lub pana Kozioła (ten z kolei z ramienia PiS, czyli też nie dobrze), to dziś mało mi nerwy nie puściły, jak otrzymałem na gg wiadomość:

[17:21:20] 1282893@gg.jabberpl.org: zapraszam do wzięcia udziału w głosowaniu, dnia 26 listopada 2006 roku http://www.arturkoziol.com/

prześlij wiadomość swoim znajomym, dziękuję :)

Oczywiście, jest marginalna szansa, że to konkurencja wysłała spam przez bota, celem osłabienia szans obywatela Kozioła. Niemniej, jak nie miałem zamiaru iść na drugą turę wyborów (podobnie, jak w przypadku pierwszej), tak już wiem, na kogo NIE oddam swojego głosu. Brawa za kampanię.

A tak. Na co to komu? I to za MILIARD euro?! Dobrze, ze nie mamy dziury w budzecie panstwa i wszystkim zyje sie dostatnio.
Badanie onet.pl [213.180.130.200] z użyciem 32 bajtów dany

Odpowiedź z 213.180.130.200: bajtów=32 czas=326ms TTL=61
Odpowiedź z 213.180.130.200: bajtów=32 czas=291ms TTL=61
Upłynął limit czasu żądania.
Odpowiedź z 213.180.130.200: bajtów=32 czas=404ms TTL=61

P.S. Kto to jest Marek Jurek?
Teraz mi się przypomniało, jak zaraz po podaniu wyników z województw na TVP1 głos zabrał socjolog z Uniwerku Warszawskiego i powiadał, że to kwestia dawnych tradycji, ponieważ zachód był pod zaborami pruskimi, zaś wschód wywodzi się z zacofanej galicjii itp.. Ja piernicze, jak można to w ogóle łączyć?! Niezłe głądby się na tych uczelniach trafiają, ten plasuje się zaraz za profesorkiem z dni nauki.
Druga rzecz ciekawa, którą aż sobie zapisałem w komórce, to prognoza w TVN. Rzecz działa się ze 3 dni temu, pani prezenterka wygłosiła tezę "nad ranem w Wieliczce zalegały mgły". Nie spałem wtedy akurat całą noc, między innymi oglądając piękne gwiazdy, zaś z rana byłem w szkole. Już to widzę, jak ktoś z TVNu był w Wieliczce i sprawdzał to info dla prognozy pogody. Pajace :/

Tyle odnośnie wyborów.
... ale czy TVN beknie za złamanie ciszy wyborczej? Chyba wszyscy widzieli zbyt wcześnie pokazany paseczek u dołu ekranu :)
Jak postanowiłem 2 tygodnie temu, tak i zrobiłem dzisiaj. Oby nie dał plamy. Chyba czas na jednodniową przerwę w footballu - poszła piłka :)
Wielkie "M" powraca. A z nim dobry humor :)
Przez 2 dni dałem sobie spokój z ćwiczeniami - coś zaczęło mnie wszystko boleć :) Dziś natomiast spociłem się jak nigdy, natomiast zmęczyłem - również jak nigdy, bo prawie wcale. A temo było bardzo dobre - 2x 5:30 i raz dziwne 6:30 :) Do tego doszły 2 kolejne powtórzenia Aerobicznej Szóstki Weidera. No i football - w nim przerwy robie tylko co środę :) Ciekawe, jak fizyczne wysiłki wpływają na psychikę. I wzajemnie. :)
Prośba: jeśli nie wiecie jeszcze, na kogo zagłosować, popatrzcie nawet na oko, kto tu wygląda na prezydenta. Żeby takich jaj jak 15% zrobiło w pierwszej turze już nie było :/
Dzień 11 minął :) Dwa dodatkowe powtórzenia wydłużyły każdą z serii o około 1:30 min.. Zmęczenia nie czuć.
W ostatnich dniach uświadomiłem, że staje się lepszym człowiekiem :) Raz, komputer nie jest już priorytetem. Dwa - dbam o zdrowie. Dwa dni temu nawet pomogłem starszemu panu z laską, który zaliczył glebę na chodniku.. niestety, okazało się, że ów pan był mocno wypity, i co go postawiłem, to on do pozycji horyzontalnej :) Dla spokoju założyłem, że mokra plama na spodniach była z piwa. O dziwo, nawet udało mi się usłyszeć, że jestem "dobrym człowiekiem" ;) Chyba 1 raz w życiu coś takiego usłyszałem :) Mniejsza, że od nietrzeźwego (pomagałem mu wstać z ulicy...), ale jednak :P W trakcie tego samego spaceru tłumaczyłem szanownym urlopowiczom, gdzie co jest w Wieliczce. Po angielsku, oczywiście. Biorę udział w wyborach, ba, nawet zacząłem intersować się polityką na poważnie. A'propo polityki - dzisiejsza debata na TVNie wydała mi się bardzo "swojska", na luzie. Na szczęście, Tusk wypadł raczej lepiej. Jedyny mankament, to że mój zapał do nauki pozostaje, jaki był, czyli zerowy :) Niemniej widać postęp. Może będą ze mnie ludzie.
Joggerbot był offline :/ Czas: koło 4 w nocy.
"Darude - Sandstorm" daje sporą motywację. Ogólnie zmęcznie porównywalne do wczorajszego, może nawet większe, ale i tempo dużo szybsze. Od wczoraj krytycznym okiem spoglądam na swój brzuszek, ale nie sposób nie zauważyć rozrośnięcia się bicepsów :) Późnawo się zrobiło, ale najpierw należało obejrzeć powtóreczki meczów, a były one całkiem ciekawe. Meczyk w nogę sam też dziś rozegrałem - takim nałogiem to nawet komputer dla mnie nie jest :)
A jutro na wybory. Mam pewne wątpliwości, ale będę się trzymał starej decyzji, bo rozprawiać mam nad czym. Przynajmniej dni już nie zaliczam do całkowicie straconych od tygodnia i to już jest poprawa stylu życia.

Głos został oddany na Tuska.
Tym razem Tusk wypadł wg mnie lepiej. TVP również. Jestem dobrej myśli :)
Rozgryzłem Tuska. Pokapował się, że do sejmu PO przegrało, zaś PiS prowadził kampanię ofensywną w stosunku do PO. Mam tu na myśli ich reklamy, w których zamiast przedstawiać swój plan, pokazywali plan PO w wiadomej perspektywie. Skoro tak, pomyślał zapewne Tusk, ja też spróbuję tej taktyki. I wyszła nagonka na PiS w marnym stylu. Kto wie, czy nasze głupie społeczeństwo nie da się nabrać :)
Oby, bo z komunizmu wejdziemy w kaczynizm.
Zaczęło się od zaspania do lo. Wstałem o 11:00 :) Potem 2 godzinki footballu - a gdzież by indziej - na sali w szkole i po drodze odebranie zaproszenia do wojska. Niniejszym środa 12.10 będzie dniem wolnym od szkoły, czyli od niemieckiego, na którym byłem aż raz w tym roku :) Na lekcji organizacyjnej :)
Zacząłem ćwiczyć - na początek hantelkami - i po ponad połowie przedwczorajszych ćwiczeń nie ma na mnie nawet kropelki potu ni zmęczenia. Niesamowite :) Przerwa na debatę. Najgorzej wyszedł TVN z racji a) bezsensownych pytań, b) czasu emisji, c) szopki z czasem na odpowiedzi. Szkoda, że Tusk przyjął styl Leppera, bo na plus mu to nie wyjdzie. Mimo wszystko, chyba przy nim zostanę, bo co za dużo Kaczorów to nie zdrowo. A jeden już dał popis wystawiając jakiegoś pachołka na premiera. Widze jednak, że żadna z tych partii nie jest tym, czego wszyscy szukamy i oczekujemy. Trudno. Pociesze się Motywacją robiąc szósty dzień z A6W :)
Microsoft rozdaje WinXP za darmo, TPSA nie jest do końca zła (patrz wpis niżej), a na wiejskiej kpiny, jakich dawno nie było. Nie to, żeby w sejmie kiedyś był porządek, ale przekroczenie kolejnej granicy warto zaznaczyć. Brak mi słów do tego rządu. Do premiera i prezydenta zresztą też.

Przy okazji rządu można się jeszcze trochę pośmiać patrząc na galerię onetu i komentarze do niej :)