03 sierpnia 2010
Jakiś czas temu w Krakowie planowano założyć wielkie osiedle: na 23 hektarach, dla 10 tysięcy osób.
W powyższym artykule określono je mianem "otwartego", bliżej tego nie precyzując. Tymczasem miały się w nim znaleźć: przedszkole, szkoła, ośrodek zdrowia, rynek, centrum konferencyjne, kościół, poczta i pięciogwiazdkowy hotel.
Mnie to wygląda na zamknięcie społeczności w osiedlu. A to z kolei może być... dobrym pomysłem.












