23 sierpnia 2007
Wczoraj wreszcie stało się to, na co czekałem od dawna. Uruchomiony został Deezer, pierwszy serwis oferujący Legalną, Darmową muzykę!
Co w tym rewolucyjnego? Mianowicie to, że każdy użytkownik może umieścić na szybkim serwerze dowolną ilość swoich MP3 i dzielić się nimi z innymi! Tym samym wady iTunes i Last.FM odchodzą w niepamięć - jeśli czegoś nie ma, sami to dodajemy. I już!
Jak podaje Webinside, Deezer oferuje już 150.000 utworów. Aż chce się uzupełniać zbiory, bowiem playlistami można dzielić się z innymi Internautami.
Kolejną rewolucją jest odtwarzacz dołączalny do innych witryn:
Na co to się może przydać? Na przykład, mogę wreszcie reaktywować swoją akcję "piosenki znane, lecz zapomniane" uzupełniając dotychczasowe teksty i opisy o samą muzykę! W dodatku w dokładnie takiej wersji, jak lubię - sam mogę przecież dodać pliki, legalnie! Co niniejszym czynię.
Po wczytaniu się w szczegóły Terms Of Use wygląda na to, że powinniśmy mieć zgodę na udostępnianie tego, co udostępniamy. To logiczne, tak samo jest na youtube. W praktyce szansę, by to co dodajemy było legalne widzę taką, że Deezer sam ma zgodę na udostępnianie tysięcy utworów. Umieszczenie ich remixów raczej więc nie powinno być problemem. Oczywiście, czepialscy wciąż będą szukać dziury w całym. A ja będę korzystał. Co kto woli.
- Strona główna

- ← Birthday notifier z fotka.pl (poprzedni wpis)
- → Po trzech miesiącach ciszy... (następny wpis)









23 sierpnia 2007 o 15:35:26 | Link do tego komentarza
Na jakiej podstawie to jest niby legalne? Tak jak te ruskie sklepy z MP3?
23 sierpnia 2007 o 15:36:32 | Link do tego komentarza
rtfm?
23 sierpnia 2007 o 15:56:28 | Link do tego komentarza
Dobra, teraz się okazuje, że można udostępniać to do czego udostępniania ma się prawo. No to jaka rewolucja? Są już przecież takie serwisy. I, prawdę mówiąc, ja wolę te, które starają się praw autorskich pilnować (Jamendo), a nie udają, że nie widzą...
23 sierpnia 2007 o 16:00:07 | Link do tego komentarza
Nie znam innych, nie oceniam. Na pierwszy rzut oka Jamendo promuje własną twórczość, a Deezer prawdziwą muzykę.
23 sierpnia 2007 o 16:04:33 | Link do tego komentarza
Jamendo własną muzykę?? Taką jaką twórcy tam opublikują. To już Magnatune jest bardziej zamknięte (przeprowadzają selekcję tego co publikują).
Żaden serwis nie może za darmo udostępniać muzyki jeśli nie ma na to licencji albo majątkowych praw autorskich (w sporym uproszczeniu: zgody twórcy).
I zapewniam Ciebie, że zarówno Jamendo, Magnatune jak i wiele podobnych serwisów udostępniają jak najprawdziwszą muzykę. Czasem lepszą, czasem gorszą, ale muzykę.
23 sierpnia 2007 o 16:06:55 | Link do tego komentarza
Czytaj co jest napisane. Oni mają prawa autorskie do większości z tego, co udostępniają.
Prawdziwą w sensie popularną, a nie amatorską.
EOT, męczy mnie szukanie dziury w całym :/
23 sierpnia 2007 o 18:19:06 | Link do tego komentarza
"Czytaj co jest napisane. Oni mają prawa autorskie do większości z tego, co udostępniają."
Do większości czyli nie do wszystkiego
"Na pierwszy rzut oka Jamendo promuje własną twórczość, a Deezer prawdziwą muzykę."
Czyli twierdzisz że muzyka na Jamendo nie jest prawdziwa, tylko sztuczna?
BTW ostatnio pojawiło się coś takiego w Polsce jak http://megatotal.pl/ gdzie można promować polskich wykonawców nie zależnych i dodatkowo jeszcze za bycie ich fanem zgarniać jakieś tam grosze... to tak FYI.
23 sierpnia 2007 o 18:24:49 | Link do tego komentarza
"Czyli twierdzisz że muzyka na Jamendo nie jest prawdziwa, tylko sztuczna?"
http://pl.wikipedia.org/wiki/Metonimia
23 sierpnia 2007 o 19:16:47 | Link do tego komentarza
> Prawdziwą w sensie popularną, a nie amatorską.
Nie jest wybitnym muzykiem, ale śmiem twierdzić, że do obecnie wydawanej muzyki popularnej określenie 'prawdziwa' nie jest do końca adekwatne. Nijak się ma to do muzyki ambitnej czy oryginalnej.
23 sierpnia 2007 o 19:21:04 | Link do tego komentarza
Ale tak poza tym to wiecie, ze o gustach sie nie dyskutuje? To tylko takie joggerowe ciupanko, prawda? Powiedzcie, ze tak :/
23 sierpnia 2007 o 19:21:07 | Link do tego komentarza
... nie mówiąc już o tym, że kiedyś disco polo było bardzo popularne :)
23 sierpnia 2007 o 19:22:19 | Link do tego komentarza
ZaR: powiem inaczej... jak ktoś tak się podkłada (ogłasza sensacje, potem wypowiada się jak jakiś znawca itp.), to po prostu trudno się powstrzymać. sorry.
23 sierpnia 2007 o 19:25:28 | Link do tego komentarza
Thank you, I am amused.