Łażenie bez celu po necie zaprowadziło mnie dziś na u2b... A konkretniej do filmików surfingowych. Chwilę popatrzyłem - rewelacja! Co więcej, nie sądzę, by można było przy tym się skrzywdzić bardziej, niż przy snowboardingu... Dorzucone do todo ;)

Potem jakoś zawędrowałem do filmu o bodyboardingu... Wygląda to na fajne "gleby" (wody?), ale... Wygląda też, jakby ci ludzie bali się stanąć na tych deskach ;) Coś jak zabawa na deskach w basenie... Imo, to nie to. Niemniej, wygląda miło.

  • Dodaj lub śledź Atom dla komentarzy komentarze
  • Kategorie wpisu: Wszystkie
  • Trackback do wpisu (?)
  • Dodaj do Ma.Gnolia Dodaj do del.icio.us Dodaj do Digg.com Dodaj do StumbleUpon Dodaj do Google Reader lub Google IG