30 maja 2007
Dni Otwarte Uniwersytetu Jagiellońskiego 2007
16:23:18Kategorie: Codzienność, Działalność, Edukacja, Wszystkie
Jak pisałem w poprzednim wpisie, w trakcie przygotowywania wykładu na temat studiów dla maturzystów, pojawiła się okazja uczestniczenia w Dniach Otwatych UJ.
Okazja ta ujawniła się w formie karteczki na tablicy ogłoszeń mojego roku. Nie byłem wprawdzie na spotkaniu organizacyjnym, jednak kochana Adrianna, która była odpowiedzialna za nasz wydział, odpisywała na maile i smsy, skutkiem czego pojawiłem się w piątek 30 marca o 9:00 w Audytorium Maximum (ten bunkier na Krupniczej ;)). Poszedłem na czuja i trafiłem do, z pozoru, niewielkiej sali, gdzie panował jeden wielki burdel.

Obszedłem go dookoła i znalazłem stanowisko Wydziału Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej tuż przy drzwiach, którymi wchodziłem. Chwilę się pokręciłem, aż trafiłem na Adriannę - bardzo miła osoba ;) Obdarowała mnie koszulką Samorządu Studenckiego (do którego jeszcze nie należę ;)) i wspólnymi siłami z kilkoma osobami doprowadziliśmy, mniej więcej, do ładu i składu nasze rozległe stanowisko. Zamieszania było sporo, ale na 10:00 (otwarcie dla licealistów) niemal wszystko było już gotowe przy wszystkich stanowiskach. (Na poniższym zdjęciu jestem na pierwszym planie ;))

Darmowe kalendarze, długopisy i smycze zniknęły już przy pierwszej fali odwiedzających, więc kto nie wziął sobie na pamiątkę egzemplarza - miał czego żałować ;) Ja przywłaszczyłem sobie kalendarz skomponowany pod studentów UJ, bowiem właśnie polowałem na jakiś terminarz, a kasy żal było. Oraz smycz dla siebie ;)

Ludzi przewijało się sporo, łącznie gdzieś z 30 na godzinę do samej Informatyki Stosowanej. Początkowo myślałem, że będę kiepską pomocą, bowiem pojawiły się Kasia i Gosia z III roku Infy - wiedza na pewno obszerniejsza... Kilka pierwszych pytań... i okazuje się, że tylko ja znam zeszłoroczne progi (swoją drogą - na Informatykę było to ok. 40% z matury rozszerzonej z matmy lub infy - szok dla pytających i pytanych ;)) i aktualne warunki na pierwszym roku. Ogólnie, było niezmiernie miło, a ja przekonałem się, że UJ składa się nie tylko ze zjebów - ekipa była bardzo wartościowych ludzi, wyniosłem z tego kilka znajomości i jestem niezmiernie szczęśliwy, że się na to zapisałem. Potem przyszedł po mnie kolega z Politechniki, a ja nawet jego odesłałem, by jeszcze posiedzieć w tej wspaniałej atmosferze ;) Obdarowano nas prowiantem w postaci drożdżówek i wody, aż w końcu dałem się Kamilowi wyciągnąć - i tak zmieniał się skład na popołudniowy. Przy okazji zwiedziliśmy główną Aulę Audytorium Maximum - robi kolosalne wrażenie. Druga połowa była przedzielona ogromną ścianą (chowaną, jak mniemam), ale i tak była to największa sala w stylu kinowym, jaką widziałem. Nagłośnienie świetne, siedzenia wygodne... Aż przyjemnie się siedziało ;)

Te kilka godzin zmieniło moje podejście do ludzi na UJ - stwierdziłem, że ci wartościowi chowają się po kołach typu Studenckie Koło Informatyki Stosowanej i w Samorządzie Studenckim. Do tego pierwszego mnie gorąco zapraszano, więc w kilka dni później zapisałem się (5zł semestralnie), licząc, że pomoże mi to także w organizowaniu własnych wykładów. Trochę się przejechałem już przy samym zapisie - okazało się, że nasz mały pokoik jest pełen bliżej nieokreślonych ludzi, którzy są tam w bliżej nieokreślonym celu i robią zamieszanie. Nikt nie wie, kto jest skarbnikiem, ani szefem tego stowarzyszenia... Wrażenie więc fatalne... W końcu znalazł się skarbnik... Dałem mu deklarację wraz z kasą, ale drugi raz już tam nie wstąpiłem i mnie nie ciągnie. Lista członków wykracza już ponad setkę, pokój mamy 4x2 metry... Wolę zrobić swoje własne stowarzyszenie i pod jego patronatem robić wykłady ;)
Podsumowując, Dni Otwarte to najlepsza impreza, w jakiej brałem czynny udział. Za rok na pewno też tam będę ;)
- Dodaj lub śledź
komentarze - Kategorie wpisu: Codzienność, Działalność, Edukacja, Wszystkie
- Trackback do wpisu (?)
- Strona główna

- ← Pierwszy wykład - studenci kontra licealiści w moim LO (poprzedni wpis)
- → Festiwal Nauki w Krakowie 2007 (następny wpis)









20 marca 2008 o 10:17:38 | Link do tego komentarza
Relacja z Dni Otwartych UJ 2008
Podobnie jak w zeszłym roku, tak i w tym uczestniczyłem w Dniach Otwartych Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Okazuje się, że te dwie imprezy bardzo się różniły pod względem organizacji, nastawienia pytających i pytanych, frekwencji, wymagań [...]