06 grudnia 2006
Google, jak każde narzędzie, można wykorzystać na wiele sposobów... dziś chciałbym zaprezentować, w celach edukacyjnych, jeden z nich: szukanie haseł.
Dla przykładu: link. Do dyspozycji mamy wyszukiwanie plików typu *.log. *.ini, *.conf... Wystarczy ułożyć odpowiednie zapytanie. Przykłady: dla wsftp, plików log, "autocreate true password *”", "!Host=*.* intext:enc_UserPassword=* ext:pcf", "ext:pwd inurl:(service | authors | administrators | users) "# -FrontPage-"", oraz mój własny twór - "mysql_connect(*, *)" (zabawa zaczyna się na dalszych stronach...).
Można się trochę porozglądać... pomyśleć... poprzeglądać, jakie są nazwy plików konfiguracyjnych w często używanych aplikacjach - często ludzie trzymają backupy w internecie, nie będąc świadomymi, że Google skanuje, jak leci. Ciekawe rzeczy można też znaleźć wyszukując fragmenty kodów łączących aplikacje z bazami danych w różnych językach.
W kolejnych dniach - kolejne kruczki o mniej znanych zastosowaniach Google.
- Strona główna

- ← Manfred Mann - Do Wah Diddy Diddy (poprzedni wpis)
- → A Man Called Adam - Yatchs (następny wpis)










06 grudnia 2006 o 19:32:22 | Link do tego komentarza
To ta zła strona google :>
06 grudnia 2006 o 22:35:30 | Link do tego komentarza
Google w czarnym kapeluszu... ale to jest też kwestia nieostrożności ludzi. Trzeba mieć świadomość że przed Googlem trudno cokolwiek ukryć.
07 grudnia 2006 o 00:25:23 | Link do tego komentarza
Noża też można różnie używać...