Uwielbiam, jak autorzy witryn o pozycjonowaniu lub marketingu tworzą blogi, na których linków do RSS w zasadzie brak. Bo i po co? Na pewno prawdziwie wytrwały internatura, któremu zależy na subskrypcji, będzie grzebał w kodzie, żeby go wydobyć. Jak ja. Bardzo pomysłowe.

Chcesz być powiadamiany o nowych artykułach? Zapisz się do kanału RSS lub zasubskrybuj powiadomienia e-mailem!

Przeczytaj inne popularne artykuły!