Dziś wywieszając ulotki pod tytułem "Podejmę współpracę z webdesignerem", zauważyłem pozycję "Zatrudnię programistę"... wymagania conajmniej spełniałem, toteż telefon wykonałem... klient nie odebrał.

Mija czas jakiś i dzwoni telefon. To on. Zaczynam więc:

(Ja): Witam, mówi Krzysztof T. Jestem zainteresowany stanowiskiem...

(On, przerywa): Na początku: jest Pan młodym człowiekiem, pozwolę więc sobie Panu wyjaśnić pierwszą regułę marketingu - to Pan kontaktuje się ze mną.

I co ja miałem zrobić? Motany między chęcią wybuchnięcia śmiechem, a odłożeniem suchawki, przemilczałem. Skończyło się na tym, że mam zadzwonić w poniedziałek - cobyśmy sobie ustalili termin spotkania. LOL?!

Chcesz być powiadamiany o nowych artykułach? Zapisz się do kanału RSS lub zasubskrybuj powiadomienia e-mailem!

Przeczytaj inne popularne artykuły!