12 września 2006
dziś było ze sporymi oporami psychicznymi, lekkimi fizycznymi. A6W obleciało, chociaż czasu nie mierzyłem. Ćwiczenia na ręce z niechęcią, ale też bez problemów. Wyciskania i rozpiętki w sumie z przyjemnością i bez wielkich przeszkód. Pompki coraz lepiej - dołożyłem więc kolejną serię powtórzeń. Teraz prysznic i lulu na kilka godzin.
- Strona główna

- ← Robimy wywiad (poprzedni wpis)
- → Rozprawiamy się z abuserami formularzy (następny wpis)









