Wszyscy przychodza do pracy, patrza na maila - w kij "spamu" sie nazbieralo przez weekend, ida na kawke bo sa zmeczeni po weekendzie i niechetni do roboty, wszystko odkladaja na wtorek... nie przypominam sobie, zebym dostal jakas odpowiedz od jakiejkolwiek firmy w poniedzialek. To jakas plaga chyba :/ grrrr a ja tu czekam....

Chcesz być powiadamiany o nowych artykułach? Zapisz się do kanału RSS lub zasubskrybuj powiadomienia e-mailem!

Przeczytaj inne popularne artykuły!