31 lipca 2006
26 lipca 2006
Zegnam sie z globatem (drogiii, ale w sumie dobry) na rzecz dreamhosta. Z tego miejsca podziekowania ku Piotrowi Koniecznemu, on wie za co :) Poki co hosting sprawdza sie swietnie. Migracja zajela mi 2 dni, przy okazji udalo mi sie wykryc kilka bledow w skryptach oraz walnac strone glowna domeny w jako-takim wygladzie: http://eldoras.com. No i tyle :)
23 lipca 2006
1) obnizyc bit rate utworow, by zmiescic ich wiecej
2) dolaczyc wersje karaoke kazdej piosenki
3) dolozyc lyrics do kazdego utworu z ustawionymi czasami, by mozna je bylo podpiac pod jakis wspolny program.
Do tego chodzi mi po glowie by do utworow dolaczac wkodowany cdkey (zahaszowany), dzieki czemu tylko wlasciciel by mogl odtworzyc mp3 - to jest kwestia do przemyslenia, ale cos by sie pewnie dalo zrobic zeby utrudnic zycie piratom.
Tak czy siak, ja bym kupil chetniej cd na ktorym by byly wersje karaoke utworow - chyba kazdy ma dosc midow z dziadowskimi piosenkami i niedopracowanymi tekstami.
19 lipca 2006
17 lipca 2006
16 lipca 2006
Numa Project is complete!
22:31:18 | Dodaj komentarzKategorie: Codzienność, Informatyka, Twórczość, Wszystkie
16 lipca 2006
Jezu, co za imbecyl.... nie, nie mam sily... ja pier....
15 lipca 2006
15 lipca 2006
15 lipca 2006
2) z angola nie doczytali sie chyba "asure" - mam 0! co za buce...
3) za bogactwo jezykowe z roszerzonego angola mam obciety punkt... geez, bez kitu taki jezyk jak ja tam stosowalem.... balwany!
4) nie dostalem dodatkowych punktow za to ze moj program w cpp wydawal dzwieki... nie, zeby podawal wynik, ale to jest jakies osiagniecie :p niezamierzone, rzecz jasna
5) dlaczego sa karty wynikow ogolnopolskich z wiekszosci przedmiotow a nie ma ani slowa o infie? moze dlatego, ze pani na UJ nie mogla wyjsc z podziwu ze ktos dostal ponad 20%?! buce sie znowu beda tlumaczyc!!! matura dla geekow excela!
Wole sie nie wglebiac juz bo brakuje mi DUZO punktow i moglbym je wywalczyc w OKE... pewnie za jakies 2 miesiace. Geez, gardze nauczycielami... gardze!
14 lipca 2006
"Grasz jak Rasiak".
14 lipca 2006
14 lipca 2006
Przeglad kierunkow na Akademii Rolniczej
00:06:41 | Dodaj komentarzKategorie: Codzienność, Edukacja, Wszystkie
Biologia rozrodu zwierząt
Rybactwo śródlądowe i ochrona środowiska wodnego
Infrastruktura techniczna wsi (???)
Ochrona zasobów leśnych
Ogrodnictwo z marketingiem (piernik z wiatrakiem)
Sztuka ogrodowa (whoaaa)
Wymagania: egzamin z rysunku odręcznego i konkurs świadectw maturalnych. Glowa, korpus, mile widziane rece i nogi.
12 lipca 2006
[11:11:12] ZaR> nie
[11:11:16] ZaR> nie zaprosil mnie kutas :p
[11:11:30] Jakub> ty masz bucu robic;p
[11:11:35] ZaR> haha :D
12 lipca 2006
polski ustny: 90%
angielski ustny (roz): 100%
polski pisemny (podst): 64%
angielski pisemny (podst): 100%
angielski pisemny (roz): 82%
matematyka pisemna (podst): 48%
matematyka pisemna (roz): 42%
informatyka (roz): 32%
Komentarzyk wypada strzelic... coz... z polaka tyle sie spodziewalem i jestem z siebie bardzo zadowolony. Angielski... heh lol :) obstawiam ze trafilem na jakas mloda maniaczke z trudnym charakterkiem... nie wiem jakim cudem mam 100% z podstawy (liczylem na 96%), ale sie klocic nie bede ;) Natomiast rozszerzony angielski... no comments, ja sie doliczalem w cuglach powyzej 90%, widac ktos mial jakies "ale" do mojej rozprawki. Bledow nie robie, wiec pewnie jakas stuknieta teacher-wannabe stwierdzila ze nie jest zgodna z forma or whatever. Szczegol - powtorka z lo ;) Ustny angielski... totalnie po znajomosci, gadalem od rzeczy (udowadnialem, ze sposob odzywiania sie nie ma wplywu na zycie, zdrowie i samopoczucie - w druga strone by za latwo bylo, a drugi temat o wyzszosci zupek domowych nad McDonaldem jakos mi nie podchodzil). Coz - mialem w komisji ladna mloda panienke z maslanymi oczami z zewnatrz oraz dwie nauczycielki angola. Pewnie stwierdzily, ze jakbym ja nie mial 100% to by sie osmieszyly, bo kto, jak nie ja. Niezbyt to sprawiedliwe, ale trudno. Takie zycie. Dalej... matma... omg omg omg... podstawa - tak sie spodziewalem, bo nawet srednia arytmetyczna zle policzylem :P Natomiast rozszerzona - liczylem na 64%. Widac trafil mi sie jakis buc, ktory nie ocenial dalej zadan, jesli znalazl sie blad w obliczeniach - inaczej tego wytlumaczyc nie umiem znajac oficjalne przykladowe odpowiedzi. No comments.. infa... heh cala matura z infy byla dla geekow excela... wole nie wspominac zadania z obliczeniem pola figury w ksztalcie wazonu w wordzie i tym podobnych. Tak czy siak, liczylem na 60%, ale nawet nie mam zalu - malo ktory nauczyciel w ogole by zrobil te zadania, ocenic tez wiec nie musi potrafic. Oszolomy...
Podsumowanko... jutro skladam papiery na stacjonarne i niestacjonarne informatyki na uj, a takze na stacjonarna infe na AP oraz na AP na stacjonarny angielski (ha! co mi szkodzi :p). Szkoda, ze dzienne na uj to raczej teoria. Pewnie skonczy sie na wyborze zaocznych na uj lub dziennych na ap, z czego bym wolal uj, tylko kasy ni ma. Nic, zobaczymy. :)
11 lipca 2006
08 lipca 2006
05 lipca 2006
02 lipca 2006







