Rozumiem, ze DI to pismo. Jest nastawione na zysk. I niech sobie bedzie. Krytycznie jednak patrze na cos takiego - wyglada jak encyklopedia wiem onetu. Z niecierpliwoscia czekam, az przyjdzie ktos, kto stworzy newsowa wikipedie, bo tego potrzeba. Oczywiscie w innej oprawie - tamtejsza ilosc reklam, ich umiejscowienie oraz mnogosc linkow do takich bzdur jak "porady dla webmasterow" szacownego reporter.pl az razi po oczach, bo co link, to inny kolorek. Sprawa jest prosta: trzeba odpowiednia webinside.pl, jednak obejmujacego troszke szersze tresci (moze inaczej: czesciej aktualizowanego). Ladny lay (chociaz srednio praktyczny), konkretne informacje dla _internautow_ (czyli NIE dla dzieci lub dziadkow ktorzy raz na tydzien wejda na net i patrza co jest grane na newsach onetu - pospolstwu mowie NIE). Dobrym pomyslem byla infojama, ale cos podupadla. Pozostaje wiec korzystanie z rss feeds vortalowych, co mnie osobiscie jak najbardziej urzadza. Ewidentnie jednak brakuje mi ciekawostek takze z innych poddziedzin informatyki. Powinno byc od profesjonalistow, dla profesjonalistow, texty opensource i BEZ platnych archiwow (to mnie najbardziej wkurza w tych wszystkich chipach, di itp... rozumiem szczegoly aukcji, info na gratce... ale... no comments). Ktos by powiedzial - takis madry, zrob sam. Bardzo chetnie, tylko niech ktos mi odda kase za stracony czas na rzecz dobra sieci. Znam jednak nie malo takich, ktorzy juz sie dorobili serwisow przynoszacych staly dochod z reklamy i jak to kiedys moj znajomy powiedzial "moze skoro juz sie nazra tyle tej forsy to z nudow pomysla ze moznaby cos moze zrobic faktycznie dobrego dla swiata". Ot, taka refleksja.
  • Dodaj lub śledź Atom dla komentarzy komentarze
  • Kategorie wpisu: Informatyka, Refleksje, Wszystkie
  • Trackback do wpisu (?)
  • Dodaj do Ma.Gnolia Dodaj do del.icio.us Dodaj do Digg.com Dodaj do StumbleUpon Dodaj do Google Reader lub Google IG