06 kwietnia 2006
Jako że jutro muszę oddać biliografię do mojej matury ustnej z polskiego, udałem się do Bilbioteki UJ. Tamże mili ludzie, atmosfera aż zachęcająca do nauki, sporo studentów, a co ważniejsze - ładnych studentek :) Czego szukałem - znalazłem. Czytelnia główna robi ogromne wrażenie. Zresztą poboczne również. Reasumując, nie mogę doczekać się korzystania z tej instytucji na codzień. Taką naukę to ja rozumiem :)
- Strona główna

- ← Niezły zapieprz... (poprzedni wpis)
- → Projekt w toku... (następny wpis)









