Czasu mam tak mało, że nawet na blogu nie pisze. A bylłoby o czym... o odcięciu netu, problemach finansowych, psychologicznych, zmianach, wypadach i wielu innych rzeczach. Ogranicze się jednak do tej najprzyjemniejszej rzeczy: dziś zgarnąłem kolejną nagrodę za pierwsze miejsce w Szkolnym Konkursie Angielskiego w postaci marnego słownika Longmana i uściusku dłoni prezesowej. Jak to rzekła w przemówieniu moja nauczycielka od angielskiego: "wyniki znajdą odzwierciedlenie w ocenach". Mojej uwagi w postaci "ma pani na myśli to 4 ołówkiem?" nie skomentowała :)
  • Dodaj lub śledź Atom dla komentarzy komentarze
  • Kategorie wpisu: Codzienność, Edukacja, Wszystkie
  • Trackback do wpisu (?)
  • Dodaj do Ma.Gnolia Dodaj do del.icio.us Dodaj do Digg.com Dodaj do StumbleUpon Dodaj do Google Reader lub Google IG