Skończyłem właśnie skanować zdjęcia ze studniówki... Albumy były cztery, z czego mi przypadł jeden do zeskanowania. Z 350 zdjęć na dysk poszło 90 - moja klasa, osoby towarzyszące i kilka najbliższych mi osób. Niestety, ja dostałem album pierwszy, czyli ten ze zdjęciami z poloneza. Albumy z tańców przypadły innym... jak się teraz okazuje, najlepiej wyszły moje skany, zaś te najistotniejsze zdjęcia zostały fatalnie zeskanowane przez marnej jakości skaner, do tego po cztery naraz. Szkoda... cóż, przynajmniej moje sumienie jest czyste. Dpi 300, czas: 4,5 godziny.
Dodam jeszcze, że firma robiąca te zdjęcia życzy sobie 3,50zł za jedno zdjęcie formatu 10x15... No comments.
  • Dodaj lub śledź Atom dla komentarzy komentarze
  • Kategorie wpisu: Codzienność, Wszystkie
  • Trackback do wpisu (?)
  • Dodaj do Ma.Gnolia Dodaj do del.icio.us Dodaj do Digg.com Dodaj do StumbleUpon Dodaj do Google Reader lub Google IG