Wlasnie skonczylem ogladac "Helen of Troy". Film nawet niezly, chociaz lepsza akcje wraz z glebszymi uczuciami doswiadczymy w "Troy". Podczas seansu przypomnialo mi sie to miasto. Tych, ktorzy nie byli zapewniam, ze jego magie buduje juz wylacznie nasza wyobraznia. Na miejscu zastac mozna kilka kamieni. Mimo wszystko sadze, ze dla ozywienia wyobrazni, warto tam byc. Dla samej wyobrazni.
  • Dodaj lub śledź Atom dla komentarzy komentarze
  • Kategorie wpisu: Recenzje, Wszystkie
  • Trackback do wpisu (?)
  • Dodaj do Ma.Gnolia Dodaj do del.icio.us Dodaj do Digg.com Dodaj do StumbleUpon Dodaj do Google Reader lub Google IG