Wlasnie skonczylem ogladac "Helen of Troy". Film nawet niezly, chociaz lepsza akcje wraz z glebszymi uczuciami doswiadczymy w "Troy". Podczas seansu przypomnialo mi sie to miasto. Tych, ktorzy nie byli zapewniam, ze jego magie buduje juz wylacznie nasza wyobraznia. Na miejscu zastac mozna kilka kamieni. Mimo wszystko sadze, ze dla ozywienia wyobrazni, warto tam byc. Dla samej wyobrazni.

Chcesz być powiadamiany o nowych artykułach? Zapisz się do kanału RSS lub zasubskrybuj powiadomienia e-mailem!

Przeczytaj inne popularne artykuły!