04 grudnia 2005
Oglądnąłem także Czare Ognia. Najobszerniejszą z książek streścili do 2,5 godziny. Wątki poruszone są dosłownie w jednym zdaniu. Dumbledore'a gra jakiś dziad, w ogóle go nie przypominający, nerwowy, niezbyt miły. Gdyby nie znajomość książki, film byłby dla mnie niejasny. Jako że książkę znam, jest dla mnie marnym gniotem wydanym byle-szybciej-bo-święta-idą. Nie chodzi o efekty, grę aktorów... chodzi o to, że scenariusz jest tak zredukowany, że woła o pomstę do nieba. Dosłownie.
Chcesz być powiadamiany o nowych artykułach? Zapisz się do kanału RSS
lub zasubskrybuj powiadomienia e-mailem!








04 grudnia 2005 o 18:50:49 | Link do tego komentarza
To lepiej zrobić film nudny jak poprzednie części? Mi się ten podobał, a brat (który nigdy nie czytał żadnej książki poza lekturami, a więc i HP) wręcz go teraz uwielbia.
04 grudnia 2005 o 18:54:05 | Link do tego komentarza
Kwestia gustu. Poza tym film jest zalezny od ksiazki - jesli ksiazka nie byla dobra to film cudu nie uczyni. Z pustego i salomon nie naleje :) A z czary ognia mozna bylo bardzo duzo nalac. Z poprzednich natomiast na pewno mniej, tymczasem nalano ile sie dalo.
04 grudnia 2005 o 19:24:16 | Link do tego komentarza
> Oglądnąłem także Czare Ognia. [...] Wątki poruszone są dosłownie w jednym zdaniu.
A za to pół filmu zmarnowali na Bal Bożonarodzeniowy i związane z nim problemy ze znalezieniem dziewuchy.
05 grudnia 2005 o 13:14:30 | Link do tego komentarza
Ale ten twój blog zakręcony. Co wy na wzajem się linkujecie, a innym STOP!! Zostaw komentarz i spadaj tak!!
Sory za te słówka, ale to mi się nie spodobało. Zresztą chyba widziałeś ile razy próbowałam.
05 grudnia 2005 o 14:39:46 | Link do tego komentarza
Linki sa dodawane automatycznie jesli jestes zalogowana do serwisu jogger.pl. Sa to linki jedynie do blogow ludzi, ktorzy je maja w tym serwisie. To nie kwestia mojego bloga, tylko systemu. I dobrze.