02 grudnia 2005
Nie na każdym komputerze jest firefox. Nie na każdym będzie. Nie będzie nawet na większości, ani na połowie. Z taką plagą nie da się skończyć tak szybko, nie można ignorować tylu użytkowników sieci. I nie mówie tu, że należy bądź nie używać firefoxa. Rzecz w tym, że kampania jego zwolenników zaczyna być zbyt agresywna.
Mówi się, że ff charakteryzuje łatwość dostępu, zgodność. Tego samego możnaby się spodziewać po jego userach. A tymczasem, to już nie niezgodność ze standardami staje się utrapieniem użytkowników IE. To firefoxowcy. Ich strony - ich decyzje. Ale czy "krokiem ku dostępności" jest zmuszanie użytkownika do przeczytania bzdur w stylu "stop wirusom - pobierz firefoxa" przy każdym wejściu na podstronę site'a?
Nie popadajmy w paranoję. Jeśli pójdziemy do jednej z wielu firm, nie uraczy nas ff. Będziemy skazani na IE. Zawsze będziemy na niego skazani w przypadku komputerów nie używanych cały czas. Nikt tam ff nie zainstaluje.
Trzeba dostrzec różnicę, między sugestią i propozycją zmiany na lepsze, a utrudnianiem przeglądania strony. Bo jak byście się czuli, gdyby Operowcy stworzyli taką kampanię przeciwko ff? Czy to nie prowadziłoby do chaosu w internecie?
Apeluję: sugerujcie zmiany na lepsze, ale róbcie to z głową, bo nie trudno o sytuację, w której was samych będzie wkurzać utrudnienie przeglądania własnej strony z cudzego komputera.
Mówi się, że ff charakteryzuje łatwość dostępu, zgodność. Tego samego możnaby się spodziewać po jego userach. A tymczasem, to już nie niezgodność ze standardami staje się utrapieniem użytkowników IE. To firefoxowcy. Ich strony - ich decyzje. Ale czy "krokiem ku dostępności" jest zmuszanie użytkownika do przeczytania bzdur w stylu "stop wirusom - pobierz firefoxa" przy każdym wejściu na podstronę site'a?
Nie popadajmy w paranoję. Jeśli pójdziemy do jednej z wielu firm, nie uraczy nas ff. Będziemy skazani na IE. Zawsze będziemy na niego skazani w przypadku komputerów nie używanych cały czas. Nikt tam ff nie zainstaluje.
Trzeba dostrzec różnicę, między sugestią i propozycją zmiany na lepsze, a utrudnianiem przeglądania strony. Bo jak byście się czuli, gdyby Operowcy stworzyli taką kampanię przeciwko ff? Czy to nie prowadziłoby do chaosu w internecie?
Apeluję: sugerujcie zmiany na lepsze, ale róbcie to z głową, bo nie trudno o sytuację, w której was samych będzie wkurzać utrudnienie przeglądania własnej strony z cudzego komputera.
- Strona główna

- ← To już jest nałóg (poprzedni wpis)
- → WTF? (następny wpis)










02 grudnia 2005 o 10:17:21 | Link do tego komentarza
> "stop wirusom - pobież firefoxa"
Jak bym zobaczył coś takiego to bym na stronę nie wrócił. Dlatego, że "pobierz" jest poprawne, oczywiście ;)
A na serio - kampania poprzez blokowanie IE jest najgłupszym rozwiązaniem. Tak samo jak blokowanie czegokolwiek poza IE na niektórych stronach. Dlaczego? Bo co mnie obchodzi, że strona się nie wyświetli poprawnie u kogoś. Mogę go ostrzec, ale nie mam zamiaru blokować, bo co mi szkodzi? Infobar jest dobrym rozwiązaniem, ale znacznie lepszym jest (niestety czasochłonna) praca nad tym, aby strona dobrze wyglądała wszędzie.
A co do Firefoksa w róznych miejscach... Pod koniec liceum na komputerach pojawił się Firefox. Poszedłem na uczelnię - Firefox. Byłem u paru osób w ich pracy - Firefox. :)
02 grudnia 2005 o 14:06:48 | Link do tego komentarza
Co ja poradzę, że połowa wpisów z listopada wyjeżdża poza margines WIDOCZNOŚCI przeglądarki?
Niestety nie znam błędów w implementacji css na tyle by to poprawić (nie wiem co jest tego przyczyną). Może z nowym szablonem (na nowy rok).