27 listopada 2005
Dwie i pół godziny zajęło mi uprzątnięcie biurka na którym stoi LCD oraz ikon z pulpitu. Stosy cd piętrzyły się, coraz więcej nieopisanych cd leżało na kupce "do sprawdzenia". Wszystko zmieściło się w 2 walcach. Wszystko, co zostało. Bo 70% poszło do kosza. Zadziwiające, jak dużo mam cd z backupami. Biurko dalej zawalone, ale przynajmniej już nie przez cd :) Kto wie, może kiedyś nawet zetrę kurze...
- Strona główna

- ← Asertywność (poprzedni wpis)
- → Na czym człowiek traci czas... (następny wpis)









