Kolejne godziny piłki i treningi, porozciągane ścięgna, bóle mięśni. Ciężko się przeciwstawić. Moją słabą stroną w dzisiejszych ćwiczeniach były nogi. Zresztą nie dziwota - podczas gry w piłkę musiałem się 2 razy kłaść na parkiecie żeby złapać oddech :) Trening pochłonął 2 wody mineralne. Ćwiczeń na nogi nie robiłem, ale i tak je mocno odczułem podczas A6W. Na jutro planowana przerwa... ale jakoś powątpiewam :)
  • Dodaj lub śledź Atom dla komentarzy komentarze
  • Kategorie wpisu: Sport, Wszystkie
  • Trackback do wpisu (?)
  • Dodaj do Ma.Gnolia Dodaj do del.icio.us Dodaj do Digg.com Dodaj do StumbleUpon Dodaj do Google Reader lub Google IG