Przez 2 dni dałem sobie spokój z ćwiczeniami - coś zaczęło mnie wszystko boleć :) Dziś natomiast spociłem się jak nigdy, natomiast zmęczyłem - również jak nigdy, bo prawie wcale. A temo było bardzo dobre - 2x 5:30 i raz dziwne 6:30 :) Do tego doszły 2 kolejne powtórzenia Aerobicznej Szóstki Weidera. No i football - w nim przerwy robie tylko co środę :) Ciekawe, jak fizyczne wysiłki wpływają na psychikę. I wzajemnie. :)
Prośba: jeśli nie wiecie jeszcze, na kogo zagłosować, popatrzcie nawet na oko, kto tu wygląda na prezydenta. Żeby takich jaj jak 15% zrobiło w pierwszej turze już nie było :/
  • Dodaj lub śledź Atom dla komentarzy komentarze
  • Kategorie wpisu: Polityka, Sport, Wszystkie
  • Trackback do wpisu (?)
  • Dodaj do Ma.Gnolia Dodaj do del.icio.us Dodaj do Digg.com Dodaj do StumbleUpon Dodaj do Google Reader lub Google IG