10 października 2005
A co mi tam - pomyślałem - skoro jestem na diecie, szarpnę się na pistacje. Po tym jak przegrzebałem połowę paczki zjadając około trzech marnych jakościowo orzeszków, wyrzuciłem resztę. Kur*** m*** za 7zł dają pistacje, w których jest jedynie skorupka - nawet jeśli jest zamknięta, środek jest pusty! Czary! Niniejszym był to ostatni zakup w tym sklepie. Złodzieje.
- Strona główna

- ← Wreszcie ciekawe noble :) (poprzedni wpis)
- → Trening wczorajszy... (następny wpis)









