03 października 2005
Btw., podjąłem się zdawania: podstawowego polaka, rozszerzonego angola (obie części), rozszerzonej matmy i rozszerzonej infy. Zrezygnowałem z fizyki, mając nadzieje, że to usprawni moją matmę. Wywiad na uczelniach i wszystko jasne - w grę wchodzą tylko UJ i AGH na kierunkach informatyka, matematyka, robotyka, automatyka, telekomunikacja itp.. Jak nie dzienne, to zaoczne. Natomiast temat z polaka "Specyfika języka internetu. Wyjaśnij na przykładach (chat, mail)..." - powinno pójść gładko :)
Dzień 3 pod hasłem "omg mój brzuch". Ale wytrwałem. Teraz czas zakatować biceps i triceps :)
Dzień 3 pod hasłem "omg mój brzuch". Ale wytrwałem. Teraz czas zakatować biceps i triceps :)
Chcesz być powiadamiany o nowych artykułach? Zapisz się do kanału RSS
lub zasubskrybuj powiadomienia e-mailem!







03 października 2005 o 23:54:42
Ja sobie robie przerwe jednodniowa po wczorajszym... :)
Bo wiecej zrobilem wczoraj i jeszcze czuje, ale to nie zakwasy wiec poczekam. :)
04 października 2005 o 00:00:43
Kwestia honoru :) Wciągnąłem w to już 2 kumpli (a6w). Ale muszę przyznać, że efekty są oszałamiające - od formy na boisku po samopoczucie.
Wczoraj trening sponsorowało "Kochać kobiety", dziś "A wszystko to" :) Motywacja jest gigantyczna i do osiągnięcia - coś z teog wszystkiego będzie :)
04 października 2005 o 00:02:00
Te "efekty" są najlepsze, nie? :)
Też zauważyłem. ;)
A motywacji pogratulować, wiem dobrze co czujesz... ;)
04 października 2005 o 18:10:34
Efekty, tak. Chyba z 5kg już schudłem w ciągu tygodnia, przynajmniej tak bym szacował po pasku do którego dorabiam dziurki :) Co ciekawe, w ogóle nie chce mi się jeść. To wróży świetlną przyszłość.
Pomału czas na trudniejszą część misji, czyli wiadomo co :) Źle nie będzie, bo już wiem czego nie robić :P