24 września 2005
Żeby już nikt mi nie pierniczył o tym, że Boeing nie może wyparować. Raz i dwa. Googlajcie, a znajdziecie.
- Strona główna

- ← 0_o (poprzedni wpis)
- → Zaćmienie słońca w poniedziałek (następny wpis)








24 września 2005 o 23:33:13 | Link do tego komentarza
Yyy, o co tu chodzi?
24 września 2005 o 23:34:27 | Link do tego komentarza
To odnośnie argumentu, że nie było szczątków Boeinga po uderzeniu w Pentagon. Nie mówię, że to Boeing w niego uderzył. Ale ten argument można podwarzyć.
24 września 2005 o 23:52:17 | Link do tego komentarza
Wybacz, ale tu uderzył myśliwiec a w Pentagon Boeing. W myśliwcu mieści się góra dwóch ludzi, w samolocie pasażerskim kilkaset.
25 września 2005 o 00:06:24 | Link do tego komentarza
A jaka to roznica ilu ludzi sie miesci w samolocie? Widzimy, ze zanihilowal sie praktycznie calkowicie. Boeing jest wiekszy, ale skutek zderzenia mogl byc podobny. Do mnie argument braku szczatkow po obejrzeniu tych clipow nie trafia. Inna sprawa, ze mam powazne watpliwosci, czy to Boeing tam uderzyl. Jesli jednak on - nie wymagajmy szczatkow, walizek, silnikow, skoro po mysliwcu zostal pyl.
25 września 2005 o 01:22:35 | Link do tego komentarza
http://www.snopes2.com/rumors/pentagon.htm
http://www.popularmechanics.com/science/defense/1227842.html
i z forum onetu
"Wczoraj poswiecilem doslownie kwadrans uzywajac googla i wikipedii i sprawdziem ile jak to bylo z tym atakiem na Pentagon.
1) "Dziura wlotowa byla za mala na samolot". Czyzby? Przeciez bylo to Boening 757 (nie wielki JumboJet, ale relatywnie maly samolot do lotow lokalnych), ktorego kadlub jest lekka, wykonana w duzym stopniu z aluminium rura o srednicy 3x4 m (sprawdzcie to sobie na stronie producenta), co wiecej ta rura tylko w dolnych 2/5 jest masywna konstrukcja nosna, w ktorej zawarta jest cala instalacja i wiekszosc masy, do tej czesci sa rowniez przymocowane skrzydla, cale 3/5 gornej objetosci samolotu to pusta przestrzen wypelniona ladunkiem (ludzie tak naprawde nie zajmuja duzo miejsca, ale potrzebuja przestrzeni).
2) "Zniszczenia byly za male". A jakie bylyby odpowiednie? Pentagon budowano w czasie WWII i oszczedzano stal, dlatego jest masywna betonowa bryla, przypominajaca bunkier, co wiecej w trakcie ataku konczono remont polegajacy takze na wzmocnieniu scian takze stala i kewlarem.
3) "Nie ma zdjec przedstawiajacych samolot". Nie ma ich bo wlecial do srodka, barany, i byl wobec calej konstrukcji niewielki, liczac z szerokoscia skrzydel takich 757 miesci sie 7,4 na caly bok Pentagonu, a kadlubow ponad 60. Sa za to zdjecia przedstawiajace fragmenty silnika, kol, pokrywy w barwach linii lotniczych, blachy kadluba, siedzenia. Jest tez 60 zwlok pasazerow.
4) "Nie bylo takieg lotu bo zostal odwolany". Wiecie skad to twierdzenie? Bo zakladajac uderzenie rakieta lub predatorem trzeba wyjasnic co sie w tym czasie stalo z samolotem. Przeciez nie da sie go tak o "zniknac". Tej bzdury juz nie chcialo mi sie sprawdzac, bo jest za wielka. Jak to? Odwolano samolot, ktory pozniej wzial udzial w wydarzeniu obserwowanym przez caly kraj i co najmniej kilkadziesiat osob z obslugi powietrzej, ktore wiedzaly ze jest odwolany nic nie powiedzialy? Wszyscy milcza? Czyzby wymyslono tez ofiary i zaden z dociekliwych dziennikarzy nie dopatrzyl sie sciemy?
5) "Nie ma filmu przedstawiajacego uderzenie samolotu". Klamstwo. Jest taki film z kamery przemyslowej, ale lecacy z predkoscia (przypuscmy) 600-800 km/h samolot nie jest na nim wyraznie widoczny, jednak wielkoscia i zarysem ksztaltow pasuje.
Ja z kolei zadam swoje pytania do tych wszystkich sliniacych sie z podniecenia paranoikow.
Kiedy przestaniecie chrzanic glupoty?
Czy macie dosc honoru, zeby przyznac sie do bledu kiedy przedstawi sie wam dowody?
I wreszcie: czy choc raz sprawdziliscie w niezaleznych zrodlach informacje, ktore powtarzacie z takim zapalem?"
25 września 2005 o 01:26:32 | Link do tego komentarza
Ależ opinie o tym, że nie było samolotu pochodzą właśnie z NIEZALEŻNYCH źródeł :)
"4) "Nie bylo takieg lotu bo zostal odwolany". Wiecie skad to twierdzenie? Bo zakladajac uderzenie rakieta lub predatorem trzeba wyjasnic co sie w tym czasie stalo z samolotem. Przeciez nie da sie go tak o "zniknac". Tej bzdury juz nie chcialo mi sie sprawdzac, bo jest za wielka. Jak to? Odwolano samolot, ktory pozniej wzial udzial w wydarzeniu obserwowanym przez caly kraj i co najmniej kilkadziesiat osob z obslugi powietrzej, ktore wiedzaly ze jest odwolany nic nie powiedzialy? Wszyscy milcza? Czyzby wymyslono tez ofiary i zaden z dociekliwych dziennikarzy nie dopatrzyl sie sciemy?"
Nic z tego zdania nie rozumiem, ale to pewnie przez późną porę :)
Poza tym, mi to rybka czy był samolot, czy go nie było.
25 września 2005 o 01:39:15 | Link do tego komentarza
Tak mysle, czy ten dlugi post to w gescie ironii jest, czy na serio. Bo odpowiedzi na te pytania sa takie, jakby ktos za duzo czegos wypil :)
"Sa za to zdjecia przedstawiajace fragmenty silnika, kol, pokrywy w barwach linii lotniczych, blachy kadluba, siedzenia. " - link?
Dlugo sie opieralem tym bzdurom, jakoby cos z tego nie bylo dzielem terrorystow. Do pentagonu sie juz przekonalem (nie z powodu braku zniszczen), reszta tez wyglada na lekko naciagana. Moj swiatopoglad zostal zachwiany i chyba musze sie przylozyc do tej sprawy jak znajde chwile. Musialo minac sporo czasu, by obalone zostaly strony przedstawiajace zdjecia z photoshopa rodem itp., tamte argumenty do mnie nie trafialy ani troche. Natomiast rzeczy typu http://prawda.neostrada.pl/911.html - daja do myslenia.
25 września 2005 o 02:43:41 | Link do tego komentarza
chyba chodzilo o to, ja w kazdym razie to znalazlem na wikipedii
http://www.abovetopsecret.com/pages/911_pentagon_757_plane_evidence.html