Bez sensu! Żywiłem takie nadzieje, a teraz nie dość, że ketchup nie wypływa swobodnie z butelki, to siura mi jakimś strumyczkiem. Stare "tuby" też umiałem stawiać do góry nogami, natomiast opakowanie i tak się paćka :/
  • Dodaj lub śledź Atom dla komentarzy komentarze
  • Kategorie wpisu: Codzienność, Refleksje, Wszystkie
  • Trackback do wpisu (?)
  • Dodaj do Ma.Gnolia Dodaj do del.icio.us Dodaj do Digg.com Dodaj do StumbleUpon Dodaj do Google Reader lub Google IG