"W Łodzi jeden z maturzystów zakończył egzamin przed czasem, gdy w pewnym momencie zadzwonił mu telefon komórkowy.
Jeszcze w nocy nieznani sprawcy próbowali włamać się do kilku szkół, aby wykraść maturalne tematy. Potencjalni złodzieje mieli jednak pecha, bo arkusze z pytaniami docierały do szkół dopiero nad ranem.
"

lol?

Jakby ktoś miał info o flashmobie w okolicy Kraka, natychmiast dawać znać :)
Microsoft rozdaje WinXP za darmo, TPSA nie jest do końca zła (patrz wpis niżej), a na wiejskiej kpiny, jakich dawno nie było. Nie to, żeby w sejmie kiedyś był porządek, ale przekroczenie kolejnej granicy warto zaznaczyć. Brak mi słów do tego rządu. Do premiera i prezydenta zresztą też.

Przy okazji rządu można się jeszcze trochę pośmiać patrząc na galerię onetu i komentarze do niej :)
... i trwa :)
Dostaje jednak już oczopląsu, więc na Łapu-Capu z dnia 01.12.2004 robie sobie przerwe. Niesamowite rzeczy, doprawdy.

Swoją drogą dwa słowa o moich doświadczeniach z wirusami w ostatnich dniach. Proces netz.exe zjadał mi 100% CPU, wyłączenie powodowało odpalenie kolejnego. Wirusik pokonał brutalną metodą moje hasło do MySQL (nie dziwota) i w nim się zagnieździł. Zainstalowałem łącznie 5 antywirusów (Panda, AVG, Avast itp.), z czego tylko 1 wykrył robala. Teraz to nie wirus, lecz antywirus zajmuje mi 100% CPU :/
Tym samym polecam skutecznego, acz wolnego antywirusa.
Jakimś trafem odpalił mi się dziś IE. Automatycznie załadowała się strona neostrady. Naturalnie myszka odrazu powędrowała w prawy górny róg, lecz przez chwilę mignęło mi coś, za czym tęskniłem od lat. Okazuje się, że TPSA na swoim marnym "portalu" oferuje... Łapu-Capu! Już kilka godzin minęło, radość trwa i trwa... :)
Kolejna nocka zarwana. Czytam archiwalne wpisy z bloga sznika i coś mnie nagle ruszyło. Za dużo rzeczy się ostatnio dzieje, by o tym nie pisać. Będzie co czytać na stare lata :)