Pogoda piękna, a ja muszę siedzieć w domu. Choć czasu niewiele, zdecydowałem się przejechać na rowerku z godzinkę nad stawy w Brzegach. 20 minut świetnej jazdy i słyszę "plask, plask". Opona poszła do nieba, wracałem ponad 2 godziny. Pierwsza wycieczka rowerowa od miesiąca nie do końca udana :)
  • Dodaj lub śledź Atom dla komentarzy komentarze
  • Kategorie wpisu: Codzienność, Sport, Wszystkie
  • Trackback do wpisu (?)
  • Dodaj do Ma.Gnolia Dodaj do del.icio.us Dodaj do Digg.com Dodaj do StumbleUpon Dodaj do Google Reader lub Google IG